niedziela, 16 marca 2025

Barbara Skrzypek nie żyje - kolejna ofiara reżimu platformy

 

Kto następną ofiarą reżimu zdrajców Polski





Doborowy skład w trakcie przesłuchania Barbary Skrzypek


Niezależna prokurator  ?????Wrzosek

Niezależny adwokat  ????

Dubois

Niezależny adwokat  ????

od Giertycha kto to był  i dlaczego tam był   ????



Wieczny odpoczynek racz dać jej Panie, a światłość wiekuista niechaj jej świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.


Jarosław Kaczyński o przesłuchaniu Św. Pamięci Barbary Skrzypek

 Telefonicznie rozmawiałem ostatnio, jak wyszła z tego przesłuchania. Powiedziała mi, że jedzie do domu, pan mecenas, który był z nią, ale który nie dostał się na przesłuchanie, ją odwoził i że się tak czuje, że porozmawiamy dopiero w poniedziałek

Barbara zdawała sobie z tego wszystkiego sprawę i bała się, że to jednak nie będzie takie przesłuchanie, gdzie powie zgodnie z prawdę, że nic nie wie

Wiedziałem, że nie dopuszczono adwokatów.

Przez cały czas byłem w kontakcie, z jednym i drugim panem mecenasem. Byłem zdenerwowany, można powiedzieć, że się bałem o nią, nie w tym sensie, że coś powie, bo nie mogła nic powiedzieć, tylko dlatego, że jest w złym stanie. Odmówiono jej udziału adwokata. Wiedziała też o tym, kim jest ta pani - bardzo twarda aktywistka

— dodał, mówiąc o prok. Ewie Wrzosek.

Dlaczego odmówiono? Z całą pewnością taki adwokat pomógłby jej. Bo znalazła

się w starciu z panią Wrzosek, która sądzę że jest to przebiegła osoba i kiedy zobaczyła, w jakim ona jest stanie, zaczęła grać tę dobrą. Natomiast tam było też dwóch adwokatów, jeden to Dubois, drugiego nazwiska nie podano. W tej sytuacji, przy tej roli, jaką pełnił, nie chce, żeby jego nazwisko było podawane, bo on był właśnie tym „złym policjantem”. To trwało wiele godzin. Oni mówią, że cztery. Trwało więcej. Pięć!

— kontynuował, podkreślając jednocześnie, że „nie ma żadnej sprawy” i takie przesłuchanie powinno trwać maksymalnie 40 minut.

Ponieważ wiem, że z całą pewnością żadnych dokumentów nie fałszowano, to jest tylko jedna tutaj możliwość, że wykorzystując bardzo zły stan psychiczny i brak adwokata, fałszowano zeznania. To jedyna moja odpowiedź. Ja nie mam najmniejszych wątpliwości, że Barbara nawet w takim stanie nie dała się skłonić, by składać fałszywe zeznania

Zacytowano także słowa prokurator Ewy Wrzosek, która napisała w swoim poście, że przesłuchanie odbyło się „z zachowaniem wszelkich, wysokich standardów czynności procesowej”.

Ten standard to jest pięć godzin wobec osoby, która naprawdę wiedziała dla przebiegu tej sprawy bardzo niewiele. (…). Ale Basia w tę sprawę nie była już absolutnie wciągnięta. Jej pełnomocnictwa, które pozwalały jej funkcjonować w tej sprawie, zostały cofnięte. W tej sytuacji akurat ja je przejąłem, nie chcąc jej obciążać tego rodzaju sprawami, bo ona tego nie lubiła. Miała swoją pracę, swoje zadanie