sobota, 17 marca 2018

100 rocznica urodzin Józefa Franczaka "Lalusia" - ostatniego "chłopca z lasu"

Cześć i chwała bohaterom

100 rocznica urodzin Józefa Franczaka "Lalusia" - ostatniego "chłopca z lasu"

Ostatni żołnierz wyklęty. Zdradzony, zabity i zbezczeszczony w 1963 roku. Odcięto mu głowę


Józef Franczak urodził się 17 marca 1918 r. Przed wojną ukończył szkołę podoficerską żandarmerii w Grudziądzu. W 1939 r. walczył na kresach wschodnich. Aresztowany przez Sowietów, uciekł z niewoli i trafił do partyzantki AK. Po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej został wcielony do 2. Armii Wojska Polskiego. Jego jednostka stacjonowała w Kąkolewnicy, gdzie sąd polowy skazywał na śmierć żołnierzy służących w AK. W obawie przed takim wyrokiem zdezerterował w 1945 r. Od tej pory działał w podziemiu niepodległościowym.
W 1947 r. dowodził patrolem w oddziale WiN kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Od 1953 r. ukrywał się samotnie. Został zastrzelony w 1963 r. podczas obławy urządzonej przez funkcjonariuszy ZOMO i SB w Kozicach Górnych.
- Był ostatnim żołnierzem podziemia, który poległ z bronią w ręku. Ukrywał się przez 19 lat. To wymagało hartu ducha i wytrwałości, ale również wsparcia innych osób, które pomagały mu się ukrywać i udzielały pomocy – podkreślił dyrektor lubelskiego oddziału IPN Marcin Krzysztofik.
Zwłoki Franczaka - pozbawione głowy – złożone zostały w grobie na cmentarzu w Lublinie, gdzie grzebano żołnierzy podziemia niepodległościowego skazywanych przez sądy wojskowe na kary śmierci. Po 20 latach siostra Franczaka otrzymała zgodę na ekshumację i złożenie szczątków brata w rodzinnym grobowcu w Piaskach.

Czaszkę Józefa Franczaka odnaleziono w 2014 r., o czym podczas piątkowej uroczystości przypomniał Artur Piekarz z Oddziałowego Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie. W marcu 2015 r. na cmentarzu w Piaskach odbyły się uroczystości dochówku czaszki partyzanta.