piątek, 17 kwietnia 2026

Nie będę potrafił wybaczyć zbrodniarzom.




https://photos.app.goo.gl/ortnCXbcmW6udZSb7

Gdy gwiazdy rozbłysną,
Moc światła ukażą –
Nie będę potrafił
wybaczyć zbrodniarzom.

Czy to będzie grzech mój?
Czy Boga obrażę?
Nie siądę do stołu
ze zdrajcą-zbrodniarzem.

 

Nie podam opłatka,
Nie złożę życzenia,
Nie potrafię , o Jezu mój,
znaleźć przebaczenia.

W siedzibie Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Elblągu odbył się koncert poswiecony św.  pamięci prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemui pozostałym ofiarom zamachu w Smolensku

Koncert przygotował I wykonał Klub Gazety Polskiej Elbląg 2 im Lecha Kaczyńskiego




https://photos.app.goo.gl/ortnCXbcmW6udZSb7 

Nie potrafię , o Jezu mój, znaleźć przebaczenia.

 

Gdy gwiazdy rozbłysną,
Moc światła ukażą –
Nie będę potrafił
wybaczyć zbrodniarzom.

Czy to będzie grzech mój?
Czy Boga obrażę?
Nie siądę do stołu
ze zdrajcą-zbrodniarzem.

 

Nie podam opłatka,
Nie złożę życzenia,
Nie potrafię , o Jezu mój,
znaleźć przebaczenia.




10.04.2026r. o godz 10.30 Klub Gazety Polskiej Elbląg II złożył wiązankę kwiatów pod tablicami upamiętniającymi ofiary zamachu w Smoleńsku, następnie wyjechaliśmy do Warszawy na uroczystości państwowe

Po drodze wstąpiliśmy do Muzeum Martyrologii Narodu Polskiego w Palmirach.

Zapaliliśmy znicze , odmówiliśmy modlitwę za ofiary zbrodniarzy z Niemiec

 










10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem rozbił się prezydencki samolot Tu-154M. Na jego pokładzie była 96-osobowa delegacja państwowa, która zmierzała na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej. Zginęli wszyscy znajdujący się na pokładzie, wśród nich prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria.

 

 

To już 16 długich lat, kiedy  w przestrzeni medialnej Smoleńsk ponownie stał się symbolem zdrady narodowej, 96 ofiar zbrodni

Śmierć zadana w sposób skrytobójczy, mogli dokonać tylko ludzie podli, będąc pewnymi swojego dzieła  i przekonani o swej bezkarności, dlatego też zastraszają innych.

Robią to z premedytacją, prowokują, przy czym w swoich wypowiedziach nie czują by pochylic się nad tą tragedią.

Niektórzy wyśmiewają tą tragedię

Liczyli na niepamięć!

Pomylili się

JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘLA KIEDY MY ŻYJEMY

Obrzydliwość

Życzmy  sił i wytrwałości tym wszystkim co w  trudnych chwilach, wykonują tytaniczną pracę nad przemysłem pogardy, przed łajdakami, którzy pomimo dostępnych faktów jak w amoku starają się rzucać kolejny raz w błoto godność Tych, którzy zginęli i honor oficerów.

Plączą się w tuszowaniu i zapętlają w kłamstwach.

Ale MATKA BOŻA – nasza KRÓLOWA POLSKI czuwa i słabnie z dnia na dzień ich każde kłamstwo

 

piątek, 3 kwietnia 2026

Życzenia Świateczne

 

Z okazji Świąt Wielkiej nocy Klubowiczom Klubów Gazety Polskiej z Polski i z całego świata, oraz tym dla których BÓG - HONOR - OJCZYZNA , w tym Żołnierzom Armii Krajowej jest drogowskazem, składamy życzenia wszystkiego najlepszego i obdarowań wszelkimi łaskami od naszego Pana

JEZUSA CHRYSTUSA

 

Klub Gazety Polskiej Elbląg II im Lecha Kaczyńskiego

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło ELBLĄG

TRidum Paschalne Świąt wielkiej Nocy

 

Zwycięzca śmierci, piekła i szatana,
Wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana
Naród niewierny trwoży się, przestrasza
Na cud Jonasza. Alleluja!

Ziemia się trzęsie, straż się grobu miesza,
Anioł zstępuje, niewiasty pociesza:
"Patrzcie, tak mówi, grób ten próżny został,
Pan z martwych powstał." Alleluja!

Ustąpcie od nas smutki, troski, żale,
Gdy Pan Zbawiciel tryumfuje w chwale;
Ojcu swojemu już uczynił zadość,
Nam niesie radość. Alleluja!

Cieszy swych uczniów, którzy wierni byli,
Utwierdza w wierze, aby nie wątpili:
Obcuje z nimi, daje nauk wiele
O swym Kościele. Alleluja!

Pamięć o Żołnierzach Armii Krajowej Wyklętych - Niezłomnych

 

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej i Klub Gazety Polskiej Elbląg2 jak co rok przed Świetami WIELKIEJ NOCY

odwiedziliśmy groby Żołnierzy Armii Krajowej i Żołnierzy Wyklętych – Niezłomnych

Sprzątaliśmy groby , zapaliliśmy znicze



21 rocznica śmierci Jana Pawła II

 

21 rocznica śmierci Jana Pawła II

 

Pamiętamy

 


 

Coś ty Polakom zrobił, Janie Pawle,

że Cię łajdacy szkalują tak nagle,

łasząc się pierwej...

Gdy na podstawie starych akt ubeckich

dzieci agentów dawnych służb sowieckich

plują codziennie.

Pamiętam wasze twarze, tak skupione,

wpatrzone w Ciebie jak w świętą ikonę,

te komplementy i te fotografie,

których zrachować nawet nie potrafię...

Świat nam się zmienia, chociaż nie za bardzo,

gdy jego piękno miesza się z ohydą.

Bo kiedy maski i łuski opadną,

święty staje się świętszym,

gnida nadal gnidą.

 

 

niedziela, 1 marca 2026

Dzien Pamięci o Żołnierzach Wyklętych





Klubowicze Gazety Polskiej Elbląg 2 I Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej na uroczystosci Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych 





 Żołnierze wyklęci

 

„Żołnierze Wyklęci” to uczestnicy polskiego zbrojnego podziemia niepodległościowego, którzy od 1944 r. walczyli przeciwko sowieckiej okupacji i narzuconej przez Moskwę władzy komunistycznej. Przez prześladujący ich reżim nazywani byli „bandytami” i „faszystami”. Mordowano ich, torturowano, więziono, represjonowano także po wypuszczeniu z więzienia. Zakłamywano ich historię, wypaczano cel, do którego dążyli, starano się wymazać ich ze społecznej pamięci.

Wobec porażki Niemiec zwycięskie mocarstwa na konferencjach w Teheranie, Jałcie i Poczdamie zdecydowały o pozostawieniu Polski pod panowaniem Związku Sowieckiego. „Żołnierze Wyklęci” byli tymi, którzy stawili zbrojny opór, kiedy ujawniły się prawdziwe zamierzenia Stalina wobec Polski. Dla większości „Wyklętych” była to kontynuacja walki o niepodległy kraj rozpoczętej w 1939 r., choć byli i tacy, którzy ze względu na młody wiek zaczynali się bić o wolną Polskę dopiero po zakończeniu okupacji niemieckiej. Szacuje się, że po wojnie w podziemiu niepodległościowym działało ogółem 120–180 tys. osób. Niemal połowa z nich wywodziła się z Armii Krajowej (m.in. Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”, w skrócie WiN), 30–40 tys. było związanych ze środowiskiem narodowym (skupionym m.in. w Narodowym Zjednoczeniu Wojskowym), podobna liczba walczyła w lokalnych grupach konspiracyjnych (m.in. w słynnym Zgrupowaniu Partyzanckim „Błyskawica”).

Armia Czerwona przekroczyła przedwojenną granicę Polski 4 stycznia 1944 r., następnie zajęła polskie Kresy Wschodnie, które zostały zagrabione przez ZSRS. Na pozostałych ziemiach Rzeczypospolitej wprowadzano komunistyczną administrację podporządkowaną Kremlowi. Towarzyszyło temu likwidowanie legalnych polskich władz i zbrodnie na żołnierzach i działaczach polskiego podziemia. Komuniści nie cieszyli się popularnością w społeczeństwie polskim – bez sowieckiego wsparcia i terroru nigdy nie zdołaliby przejąć władzy w kraju.

Działalność podziemia niepodległościowego polegała na walce zbrojnej, w tym rozbijaniu obozów, więzień i aresztów sowieckiego NKWD oraz Urzędu Bezpieczeństwa – by uwolnić przetrzymywanych tam partyzantów i działaczy opozycji. Podziemie rozbijało także posterunki milicji i bezpieki, co paraliżowało działania komunistycznego aparatu represji i pozwalało na dozbrojenie oddziałów partyzanckich. Przeprowadzano akcje dyscyplinujące w postaci kary chłosty, a szczególnie gorliwych działaczy reżimu komunistycznego również likwidowano. Ponadto prowadzono działalność propagandową, wydając gazety i ulotki, które przełamywały komunistyczny monopol informacyjny i cenzurę reżimu.

Powojenne podziemie zbrojne początkowo cieszyło się dużym poparciem społecznym, do 1946 r. w wielu gminach i powiatach to ono kontrolowało sytuację. Sfałszowanie przez komunistów w 1947 r. wyborów parlamentarnych, brak reakcji Zachodu, wreszcie masowy terror doprowadziły jednak do załamania nastrojów i osłabiły dynamikę podziemia. Po obławach wielu partyzantów nie miało już gdzie wracać. Zorganizowane podziemie zbrojne przestawało istnieć. W konspiracji pozostały nieliczne oddziały oraz pojedynczy ukrywający się partyzanci. Ci, których aresztowano, poddawani byli okrutnym śledztwom i w sfingowanych procesach skazywani na karę śmierci lub wieloletniego więzienia. Straconych zakopywano często w nieoznaczonych dołach śmierci.

 

Sowieci od momentu wkroczenia na tereny Polski prowadzili z podziemiem regularną walkę. Mieli świadomość, że jego likwidacja jest warunkiem przejęcia i utrzymania władzy. Początkowo zajmowały się tym oddziały NKWD, które wkroczyły wraz z Armią Czerwoną. Później stworzono miejscowe struktury aparatu terroru – w każdym mieście wojewódzkim i powiatowym, przy aktywnym udziale oficerów sowieckich, organizowano urzędy bezpieczeństwa publicznego. Represjom towarzyszyła propaganda, która miała działaczy niepodległościowych zdehumanizować, przedstawiano ich jako „kryminalistów”, „bandytów”, „faszystów” i „reakcjonistów”.













Pamięć o „Wyklętych” była w Polsce zakłamywana przez cały czas trwania systemu komunistycznego. Propagandowe oszczerstwa, mimo upadku reżimu, przetrwały i można je wciąż usłyszeć pod adresem „Żołnierzy Wyklętych”. Dopiero w latach 90. XX w. zaczęły się, i trwają do dzisiaj, prace nad przywróceniem należnego Im pięknego miejsca w polskich dziejach.

środa, 18 lutego 2026

Jabłka zawsze spadają w pobliżu jabłoni

 

Jabłka zawsze spadają w pobliżu jabłoni



Dwie wnuczki naszego klubowicza Ireneusza Ziemińskiego / byłego piłkarza ręcznego / Adrianna i Aleksandra z zespołem TRUSO ELBLĄG wywalczyły awans do Finału Mistrzostw Polski w Piłce Ręcznej

Juniorki Truso Elbląg decydujące o medalach Mistrzostw Polski zagrają w Warszawie. Związek Piłki Ręcznej w Polsce organizację turnieju Finał Four przyznał AZS AWF Warszawa.

Juniorki Truso Elbląg prowadzone przez trenerkę Martę Czaplę idą w tym sezonie przez juniorskie rozgrywki piłki ręcznej jak burza. W ostatni weekend w rozgrywanym w Zabrzu turnieju wygrały wszystkie mecze i zapewniły sobie awans do turnieju finałowego.

Był pomysł, aby turniej zorganizować w Elblągu; podstawowym problemem był jednak brak hali spełniającej wymagania ZPRwP. W Hali Sportowo – Widowiskowej w tym czasie odbywać się będą Mistrzostwa Polski w Tańcach Standardowych i Latynoamerykańskich, hala przy ul. Kościuszki jest za mała, mówiąc kolokwialnie na potrzeby turnieju. Elbląg złożył wniosek o organizację turnieju, ale Związek Piłki Ręcznej w Polsce zdecydował, że decydujące o medalach mecze zostaną rozegrane w Warszawie i organizację finałowego turnieju powierzył AZS AWF Warszawa.

 





Rocznica powołania Armii Krajowej

 




Rocznica powołania Armii Krajowej

Klub Gazety Polskiej Elbląg2 im. Lecha Kaczyńskiego i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej uczestniczył w rocznicy powołania Armii Krajowej

 

Przemówienie Prezesa Swiatowego Związku Armii Krajowej koło Elbląg Ireneusza Ziemińskiego

 

 

14 lutego 1942 r. Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz o przekształceniu Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową. Pierwszym dowódcą AK został komendant główny ZWZ gen. Stefan Rowecki „Grot”. Decyzja o powstaniu AK była podyktowana koniecznością scalenia polskich konspiracyjnych oddziałów zbrojnych i podporządkowania ich rządowi RP w Londynie. Utworzona przed 80 laty AK jest uważana za największe i najlepiej zorganizowane podziemne wojsko działające w okupowanej Europie.

Korzenie Armii Krajowej sięgają zawiązanej w nocy z 26 na 27 września 1939 roku przez grupę wyższych oficerów z gen. Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim, przy współudziale prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego, konspiracyjnej organizacji Służba Zwycięstwu Polski. Stała się ona zalążkiem rozbudowanego potem Państwa Podziemnego.

Utworzona 27 września 1939 roku Służba Zwycięstwu Polski została przekształcona najpierw w 1940 roku w Związek Walki Zbrojnej, a następnie rozkazem Naczelnego Wodza w Armię Krajową, w skład której weszło ok. 200 organizacji wojskowych, zarówno spod okupacji niemieckiej, jak i sowieckiej.

Przemianowanie ZWZ na Armię Krajową miało pokazać, że w Polsce cały czas toczy się walka, trwają działania dywersyjne i przygotowania do wielkiej akcji zbrojnej. Miało też wymiar symboliczny – wyraźnie pokazywało, że istnieją trzy części Polskich Sił Zbrojnych: Armia Polska na Zachodzie, Armia Polska w ZSRS i Armia Krajowa, z których ta ostatnia prowadziła ówcześnie najintensywniej walkę zbrojną.

Głównym zadaniem AK było prowadzenie walki o odzyskanie niepodległości przez organizowanie i prowadzenie samoobrony i przygotowanie armii podziemnej na okres powstania, które miało wybuchnąć na ziemiach polskich w okresie militarnego załamania Niemiec.

Dowódcami AK byli generałowie: Stefan Rowecki ps. Grot - do 30 czerwca 1943 roku, Tadeusz Komorowski ps. Bór – do 2 października 1944 roku, Leopold Okulicki ps. Niedźwiadek – do 19 stycznia 1945 roku.

Liczba zaprzysiężonych żołnierzy AK wynosiła na początku 1942 roku ok. 100 tys., zaś w lecie 1944 roku już ok. 380 tys., w tym: ok. 10,8 tys. oficerów, 7,5 tys. podchorążych i 87,9 tys. podoficerów. Kadra AK rekrutowała się z oficerów i podoficerów armii przedwrześniowej oraz z absolwentów tajnych Zastępczych Kursów Szkoły Podchorążych Rezerwy i Zastępczych Kursów Podoficerów Piechoty, a także przerzucanych do kraju oficerów, tzw. cichociemnych. Od 1943 roku w jednostkach podporządkowanych Komendzie Głównej AK tworzono kompanie i bataliony, od 1944 roku – pułki, brygady, dywizje, zgrupowania pułkowe i dywizyjne.

Potrzeby finansowe, materiałowo-sprzętowe i w zakresie uzbrojenia były zabezpieczane przez rząd RP i uzupełniane w drodze akcji bojowych i innych działań, mających na celu zaopatrzenie w broń, mundury, sprzęt i środki finansowe (m.in. zakupy broni i własna, tajna produkcja broni strzeleckiej: pistoletów maszynowych, granatów i materiałów wybuchowych).

AK realizowała swe cele poprzez prowadzenie walki bieżącej i przygotowywanie powstania powszechnego. Walka bieżąca prowadzona była głównie przez akcje małego sabotażu, akcje sabotażowo-dywersyjne, bojowe i bitwy partyzanckie z siłami policyjnymi oraz regularnym wojskiem niemieckim. Specjalne miejsce w działalności bojowej AK zajmowały akcje odwetowe i represyjne w stosunku do SS i policji oraz zdrajców i prowokatorów.

Kulminacją wysiłku zbrojnego AK było Powstanie Warszawskie. Po jego klęsce jednostki AK na terenach zajętych przez Armię Czerwoną zostały zdemobilizowane. 19 stycznia 1945 roku Komendant Główny gen. Okulicki wydał rozkaz o rozwiązaniu AK. Straty AK wyniosły ok. 100 tys. poległych i zamordowanych żołnierzy, ok. 50 tys. zostało wywiezionych do ZSRR i uwięzionych. Do moskiewskiego więzienia trafił m.in. gen. Okulicki, sądzony w procesie szesnastu przywódców Państwa Podziemnego.

Wobec represji sowieckich i polskich służb bezpieczeństwa nie wszystkie oddziały AK podporządkowały się rozkazowi o demobilizacji. Powstały nowe organizacje konspiracyjne m.in.: Ruch Oporu Armii Krajowej i Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Żołnierze AK byli prześladowani przez władze komunistyczne, zwłaszcza w okresie stalinizmu, wielu z nich skazano na karę śmierci lub wieloletniego więzienia.