środa, 30 września 2026

The dream is over

 

The dream is over



Zapadła decyzja w sprawie losu TVN! Zdecydował Sąd Federalny

Sąd federalny zatwierdził w środę ugodę koncernu Paramount Skydance z władzami Kalifornii i innymi stanami, co usuwa ostatnią przeszkodę do sfinalizowania przejęcia Warner Bros. Discovery za ok. 110 mld dolarów. Decyzja kończy trwającą od miesięcy blokadę transakcji.

Sędzia Araceli Martinez-Olguin zatwierdziła zawartą ugodę, która pozwala na dopięcie megatransakcji w zamian za pewne ustępstwa ze strony Paramount, m.in. dotyczące niezależności CNN. Transakcję zaakceptowały wcześniej Departament Sprawiedliwości USA, Komisja Europejska i władze dziesiątek innych krajów.

Ugodę zobowiązuje połączoną spółkę do wypuszczania co najmniej 30 filmów rocznie oraz powołania rady redakcyjnej, która będzie nadzorować CNN i CBS News. Spółka zapowiedziała też, że zainwestuje ponad 1 mld dolarów w amerykańską produkcję filmową i szkolenia pracowników.

W uzasadnieniu sędzia napisała, że strony doszły do porozumienia po krótkim, ale zażartym procesie oraz po kilku rundach szczegółowych negocjacji. Przeciwko ugodzie wypowiadała się w opinii przyjaciela sądu koalicja Block the Merger, która zarzuciła prokuratorom zmianę stanowiska i oceniła, że przewidziane środki zaradcze nie chronią uczciwej konkurencji.

Decyzja zapadła na kilka godzin przed wejściem w życie opłaty za zwłokę, jaką Paramount zobowiązał się wypłacać akcjonariuszom Warner Bros. Discovery w wysokości 25 centów na akcję za każdy kwartał. W praktyce oznaczałoby to dodatkowe 600 mln dol.

Zaraz po orzeczeniu prezes i główny akcjonariusz Paramount Skydance David Ellison ogłosił, że współprezesem połączonej spółki zostanie Ynon Kreiz, dotychczasowy szef koncernu Mattel. Dołączy do firmy 5 października, co sugeruje, że transakcja zostanie sfinalizowana tego dnia lub wkrótce potem.

Połączony koncern obejmie m.in. stacje CBS News i CNN, oraz zagraniczne stacje, w tym polski TVN oraz platformy HBO Max i Paramount+, a także studia Warner Bros. i Paramount Pictures. Transakcję wspiera finansowo ojciec prezesa, Larry Ellison, bliski sojusznik prezydenta Donalda Trumpa.

 

 

poniedziałek, 21 września 2026

Miesięcznica pochówku na Wawelu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego




18 września, jak co miesiąc, Jarosław Kaczyński wraz z grupą polityków Zjednoczonej Prawicy pojawił się na Wawelu. Tego dnia przypada bowiem kolejna miesięcznica pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu.

18 września klubowicze Gazety Polskiej Elbląg 2 wraz ze Związkiem Żołnierzy ARMII KRAJOWEJ odwiedziło grób Marii I Lecha Kaczyńskiego na Wawelu.

W ciszy I skupieniu odmówiliśmy modlitwę za duszę zamordowanego skrytobójczo

św. Pamięci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

„Wieczny odpoczynek racz dać im  Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywaja  w pokoju. Amen”.

Cześć ich pamięci

 



 

poniedziałek, 7 września 2026

Dopóki pamiętamy, oni żyją

 

80. rocznica pierwszej Mszy świętej po wyzwoleniu obozu Stutthof

Dopóki pamiętamy, oni żyją


 

 

Na terenie Muzeum Stutthof w Sztutowie, przy dawnym krematorium, sprawowano Mszę świętą w 80. rocznicę pierwszej Eucharystii odprawionej tam po wyzwoleniu niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof.

Klubowicze Gazety Polskiej Elbląg 2 im Lecha Kaczyńskiego i Związek Żołnierzy Armii Krajowej koło Elbląg

złożyliśmy  pod pomnikiem ofiar obozu wiązankę kwiatów. Zapaliliśmy znicze


Uczestnikami tej mszy świętej byli również Kawalerowie Orderu Świetego Stanisława Przeoratu Pomorskiego, powitani przez Biskupa Wojciecha Skibickiego.



Liturgii przewodniczył biskup elbląski Wojciech Skibicki, który podkreślił, że modlitwa i pamięć przywracają ofiarom imiona, człowieczeństwo i należną godność

Godność człowieka jest niezniszczalna

Centralnym tematem homilii bp. Wojciecha Skibickiego była godność człowieka. Biskup przypomniał, że więźniowie trafiający do Stutthofu tracili rzeczy osobiste, wolność i dotychczasową tożsamość. Niemiecki system obozowy próbował jednak odebrać im coś jeszcze ważniejszego.

– Przede wszystkim odbierano im godność. Godność człowieka. W tym zbrodniczym systemie traktowano ich, jakby nie byli ludźmi. Stawali się numerami – mówił bp Skibicki.

Jak podkreślił, modlitwa na terenie dawnego obozu służy odwróceniu procesu odczłowieczania. Przywraca ofiarom imiona, indywidualne historie i należne miejsce w pamięci kolejnych pokoleń.

– Dzisiaj chcemy to człowieczeństwo im oddawać. Chcemy, modląc się tutaj, podkreślać z wielką mocą, że ich człowieczeństwo jest niezniszczalne. Pomimo że ówczesny system ich miażdżył, oni zawsze byli, są i będą ludźmi – zaznaczył biskup elbląski.

niedziela, 6 września 2026

87 rocznica zbrodni niemców na narodzie polskim

Cześć i Chwała Ofiarom zbrodniarzy niemiecko – sowieckich.






„Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i dzieci nam germanił

Orężny stanie hufiec nasz, duch będzie nam hetmanił”

Pójdziem gdy zabrzmi złoty róg

Tak nam dopomóż BÓG

Tak nam dopomóż BÓG”

 

Klub Gazety Polskiej Elbląg 2 im. Lecha Kaczyńskiego I Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej – koło Elbląg pokłonił się nad ofiarami cywilnym, wojskowymi agresji zbrodniczych Niemiec

"Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen.".




 

czwartek, 3 września 2026

80 rocznica zamordowania Danusi Siedzikównej przez zbrodniarzy, sowieckich zaprzańców w polskich mundurach - Medal INKI dla Ireneusza Ziemińskiego

 - Komunistom nie udało się zniszczyć pamięci o Żołnierzach Niezłomnych; pamięć ludzka pozostała wierna tym, którzy walczyli za ojczyznę do samego końca


Medal INKI dla Ireneusza Ziemińskiego










Klubowicze Gazety Polskiej Elbląg2 im. Lecha Kaczyńskiego i Związek Żołnierzy Armii Krajowej , koło w Elblągu na uroczystości w Tulicach przy pomniku Danusi Siedzikównej – INKI w 80 rocznicę zamordowania przez zbrodniarzy sowieckich zaprzańców w polskich mundurach

INKA 17 letnia dziewczyna to jedna z tych ofiar reżimu sowieckiego, której zamordowanie stało się symbolem polskiego patriotyzmu i wzorcem do naśladowania dla pokoleń .

Danuta Siedzikówna, ps. „Inka”, służyła jako sanitariuszka i łączniczka w 5.

Wileńskiej Brygadzie Armii Krajowej, którą dowodził mjr Zygmunt Szendzielarz

„Łupaszko”.

Tam własnie w Tulicach oddział której sanitariuszką była Danusia Siedzikówna

opatrywała rannych swojego oddziału i oddziału urzędu bezpieczeństwa publicznego.

Jej postawa była wyjątkowo szlachetna.

Podczas uroczystości nasz klubowicz – prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koło Elbląg

Ireneusz Ziemiński

Odznaczony został decyzją Kapituły Orderu Świętego Stanisława  prestiżowym medalem INKI

Gratulujemy wyróżnienia za wieloletnią prace na rzecz pamięci o bohaterskich postawach Polaków -Patriotów od zarania państwowości Polski

w tym również okresu wojennego 1939 - 1963.

o Zołnierzach Wyklętych- Niezłomnych

Dziś imiona Żołnierzy Wyklętych powracają do przestrzeni publicznej dzięki takim ludziom o gorących sercach jak Ireneusz Ziemiński, o niezłomnym kręgosłupie moralnym i głębokim poczuciu patriotycznego obowiązku.

Dziękujemy za Twoją niezłomność. Ten medal to dowód wdzięczności za to, że przywracasz blask imionom tych, którzy za wolną Polskę oddali życie.

Gratulujemy z całego serca i życzymy siły do dalszej, pięknej służby na rzecz naszej historycznej pamięci.

 

 

 

 

 

 

 

80. rocznica zamordowania Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka"- uroczystości w Tulicach

 


80. rocznica zamordowania Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka"- uroczystości w Tulicach

Klubowicze Gazety Polskiej Elbląg2 im. Lecha Kaczyńskiego i Związek Żołnierzy Armii Krajowej , koło w Elblągu na uroczystości w Tulicach przy pomniku Danusi Siedzikównej – INKI w 80 rocznicę zamordowania przez zbrodniarzy sowieckich w polskich mundurach





 

28 sierpnia 1946 r. w gdańskim więzieniu przy ul. Kurkowej zamordowano Danutę Siedzikównę „Inkę” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”. W trakcie II wojny światowej walczyli w szeregach Armii Krajowej, a po jej zakończeniu kontynuowali walkę z sowieckim okupantem u boku mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Za swą służbę zostali przez komunistyczne władze osadzeni w więzieniu i po brutalnym śledztwie zamordowani.

 

 

„Inka” i „Zagończyk” zostali uwięzieni w drugiej połowie lipca 1946 r. Wystawione przez komunistów oskarżenie dotyczyło członkostwa w nielegalnej organizacji, posiadania broni bez zezwolenia oraz uczestnictwa w atakach na funkcjonariuszy milicji. W rzeczywistości wiązało się z chęcią rozbicia polskiego podziemia niepodległościowego, które po zakończeniu II wojny światowej nie pogodziło się ze zniewoleniem ojczyzny przez komunistów i postanowiło kontynuować walkę o wolność. Po brutalnym procesie obydwoje zostali skazani na karę śmierci. „Inka” i „Zagończyk” zostali zamordowani przez komunistycznych katów 28 sierpnia 1946 r. Ginęli z okrzykiem: „Niech żyje Polska! Niech żyje Łupaszko!”

 

 

Przez długie lata nie było wiadome, gdzie znajdują się szczątki zamordowanych. Skazani przez komunistów na niepamięć, zostali strąceni do anonimowego grobu. W 2014 r. zespół ekspertów pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN natknął się na szczątki „Inki” i „Zagończyka” na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Rok później potwierdzono identyfikację zwłok. W 2016 r., w 70. rocznicę ich śmierci, zostali uroczyście pochowani. Pogrzeb miał charakter państwowy, odbył się przy udziale najwyższych władz RP. „Inka” i „Zagończyk” spoczęli na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.