poniedziałek, 22 stycznia 2018

POWSTANIE STYCZNIOWE- zryw Polaków przeciwko caratowi




CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM


Wróć nam Boże! Ojczyznę kochaną
Przez zaborców rozdartą i w morzu krwi  skąpaną.  

Polska! O, ileż w jednym słowie
Może się zmieścić wielkiej treści,
Ile rozpaczy i boleści,
Nikt nie wyliczy, nikt nie powie,
Chyba że tylko polskie serce,  Co ponad wiek przetrwało w poniewierce
I zniosło tyle bólu i upodlenia, Od których nawet gwiazdy bledną...
Do Ciebie Panie w dziejowej godzinie 
Głos Twego ludu z ziemi polskiej płynie.
Do Ciebie Panie
Głos Twego ludu z ziemi polskiej płynie.


Wróć nam Boże! Ojczyznę kochaną
Przez zaborców rozdartą i w morzu krwi skąpaną.

Ponad Sto lat w niewoli znieśliśmy w pokorze,
wyzuci z ziemi, pogardą karmieni,
Twa sprawiedliwość wszystko zwrócić może,
Twoja Opatrzność zło w dobro przemieni.
Niech nasza  Polska wśród narodów stanie
Dzielna i mądra, jednością złączona,
Prosimy z głębi duszy Panie
Wyciągnij ku nam ramiona
O to tylko Cię  prosimy PANIE

Wróć nam Boże! Ojczyznę kochaną
Przez zaborców rozdartą i w morzu krwi skąpaną  

Wojna się sroży, lud polski znękany,
Biedny i głodny - kiedy koniec pyta?
Kiedy opadną gniotące kajdany?
Kiedy nam przyszłość jaśniejsza zaświta!

Daj nam wytrwałość, wspomóż nasze siły,
Niech jedność, zgoda stale wśród nas gości,
Daj, by się nasze pragnienia spełniły,
Ty sam rządź nami- Boże z wysokości!

Niech nasza Polska wśród narodów stanie
Dzielna i mądra, jednością złączona,
O to cię prosimy z głębi duszy Panie
Ojcowskie wyciągnij ku nam ramiona.

Wróć nam Boże! Ojczyznę kochaną
Przez zaborców rozdartą i w morzu krwi skąpaną. 

Oficjalny herb Powstania Styczniowego







POWSTANIE STYCZNIOWE
Powstanie styczniowe - było to największe polskie powstanie narodowe wywołane przeciwko Rosji. Wybuchło 22 stycznia 1863 w Królestwie Polskim i 1 lutego 1863 w byłym Wielkim Księstwie Litewskimi trwało do jesieni 1864. Spowodowane zostało narastającym terrorem jaki państwo rosyjskie siało na ziemiach polskich. Objęło tereny Królestwa Polskiego, Litwy, Białorusi i w mniejszym stopniu Ukrainy, poparła je także ludność polska z zaborów pruskiego i austriackiego. Powstanie styczniowe zostało zakończone militarną klęską Polaków.


Przyczyny wybuchu powstania styczniowego
Po przegranej przez Rosję wojnie krymskiej (1853-1856), Polacy zobaczyli słabość wewnętrzną swego zaborcy. Zmarli również car Mikołaj I i Iwan Paskiewicz, który dążył do pełnej rusyfikacji ziem polskich. Organizację powstania ułatwiły również sprzyjające Polakom reformy cara Aleksandra II Romanowa. Wzmocniło to ducha niepodległościowego, szczególnie wśród młodej części społeczeństwa. Zaczęto więc przygotowywać się do powstania pierwsze organizacje spiskowe (Związek Trojnicki w Kijowie, grupa studentów z Akademii Sztabu Generalnego w Petersburgu, konspiracyjne kółka młodzieżowe w Akademii Medyko-Chirurgicznej i Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie).

Społeczeństwo polskie w okresie przedpowstaniowym dzieliło swoje sympatie między trzy ugrupowania polityczne. Arystokracja i burżuazja zmierzały do poszerzenia reform przy współpracy z Rosją i przywrócenia sytuacji sprzed 1830 roku. Przywódcą tego obozu był Aleksander Wielkopolski. Stronnictwo Białych (liberalna szlachta i mieszczaństwo) było przeciwne szybkiemu wybuchowi powstania, dążyli do przeprowadzenia reform w sposób pokojowy. Natomiast Stronnictwo Czerwonych wysuwało program odbudowy państwa polskiego w granicach przedrozbiorowych, które miałoby nastąpić w wyniku powstania zbrojnego. Obóz ten tworzyli oficerowie (Jarosław Dąbrowski, Zygmunt Podlewski, Zygmunt Sierakowski), studenci i inteligenci.


Powstanie styczniowe poprzedziły liczne manifestacje. 11 czerwca 1860 pogrzeb wdowy po gen. Józefie Sowińskim (obrońcy Woli z 1831 roku) wywołał demonstrację patriotyczną z udziałem kilkunastu tysięcy osób. Kolejne przeprowadzono w październiku 1860 roku podczas zjazdu trzech monarchów w Warszawie. W rocznicę wybuchu powstania listopadowego, 29 listopada 1860 roku, zorganizowano następną wielką manifestację. Demonstracyjnie noszono wówczas tradycyjne stroje narodowe i śpiewano pieśni patriotyczne.
W celu uspokojenia nastrojów car Aleksander II zmuszony był do nowych ustępstw. W lutym 1861 przywrócił Radę Stanu oraz Komisję Wyznań i Oświecenia Publicznego, której dyrektorem został Aleksander Wielopolski. Jednak już 8 kwietnia 1861 na Placu Zamkowym Rosjanie ostrzelali bezbronny tłum, co spowodowało ponowne nasilenie manifestacji w Warszawie i na prowincji. 14 października 1861 władze carskie ogłosiły wprowadzenie stanu wojennego w Królestwie. W latach 1861-1862 Polacy coraz bardziej domagali się reform i uniezależnienia państwa polskiego od Rosji. Pod koniec 1862 Stronnictwo Czerwonych, obejmujące już ponad 20 tys. członków, zaplanowało przeprowadzenie powstania na wiosnę 1863. 

Aleksander Wielopolski od czerwca 1862 piastował urząd naczelnika rządu cywilnego Królestwa Polskiego. Zdawał on sobie sprawę z istnienia w kraju ruchów niepodległościowych. By pokrzyżować plany organizacjom spiskowym, zarządził przeprowadzenie "branki", czyli poboru do wojska rosyjskiego, obejmującego szczególnie zaangażowaną politycznie młodzież. Termin wyznaczono na połowę stycznia. W tej sytuacji młodzież z Warszawy zaczęła uchodzić do okolicznych lasów. Centralny Komitet Narodowy "czerwonych" przeobraził się w Tymczasowy Rząd Narodowy i 22 stycznia 1863 proklamowano powstanie. Wydano manifest powstańczy wzywający do walki i dekrety o uwłaszczeniu chłopów.

Przebieg powstania styczniowego
Walka od samego początku miała nierówny charakter. Istniała ogromna dysproporcja sił między oddziałami powstańców a wojskiem rosyjskim. Z chwilą wybuchu powstania styczniowego niewielkie oddziały polskie były skoncentrowane w 40 ośrodkach. Nie istniała regularna armia, a jedynie oddziały partyzanckie, z których zaledwie niewielki odsetek walczących był wyszkolony i dobrze uzbrojony.

Tymczasowy Rząd Narodowy początkowo był rozproszony. Działaniami powstańców faktycznie kierował młody naczelnik Warszawy Stefan Bobrowski. Wezwany przez rząd dyktator Ludwik Mierosławski stoczył dwie potyczki (zakończone klęskami) i uszedł z Królestwa. Następnym dyktatorem był gen. Marian Langiewicz. Ten również został pokonany i musiał opuścić Kongresówkę (Austriacy osadzili go w więzieniu). Od maja 1863 powstaniem kierował Rząd Narodowy zdominowany przez "białych", który oczekiwał pomocy z Zachodu. Tymczasem pomoc ta nie nadeszła, choć powstanie styczniowe wywołało ogromnie wrażenie na Europie, a do Polski odnoszono się z wielką sympatią.

We wrześniu powstanie styczniowe zaczęło przeżywać głęboki kryzys. Opanował go dopiero Romuald Traugutt, który objął stanowisko dyktatora 18 października 1863. Romuald Traugutt powołał regularne oddziały wojska, wprowadził dyscyplinę. Władze powiatowe sformował po części z chłopów. Niestety reorganizacja powstania przyszła za późno. Powstanie słabło. Całości dopełniły jeszcze dwa dekrety wydane 2 marca 1864 przez cara Aleksandra II, w których nadawał on chłopom na własność całą ziemię jaka znajdowała się w ich użytkowaniu, w zmian za obowiązek płacenia wieczystego podatku gruntowego. W ten sposób przeciągnął chłopów do obozu antypowstańczego.

11 kwietnia 1864 schwytany został ostatni dyktator powstania Romuald Traugutt i jego współpracownicy. Aresztowanie to wraz z rozproszeniem ostatnich poważniejszych oddziałów partyzanckich na wiosnę 1864 roku oznaczało właściwie koniec powstania styczniowego. Pojedyncze grupy partyzantów działały jeszcze do września 1864, jednak nie posiadając wsparcia stopniowo ulegały rosyjskiemu wojsku. Najdłużej, bo aż do maja 1865 roku, przetrwał na Podlasiu odział księdza Stanisława Brzóski. Ksiądz zginął na szubienicy w Sokołowie Podlaskim.
Skutki powstania styczniowego

Szacuje się, że w powstaniu styczniowym zginęły dziesiątki tysięcy osób. Około 400 osób stracono z wyroków sądów, 700 wcielono do armii carskiej, kilkanaście tysięcy zesłano na Syberię, a dziesiątki tysięcy drobnej szlachty z pogranicza polsko-ukraińskiego przesiedlono. Klęska powstania styczniowego spowodowała ogromne straty materialne, ludnościowe oraz konfiskatę majątków uczestników postania - 1660 majątków w Królestwie i 1800 na ziemiach zabranych.

Następstwem powstania styczniowego była też likwidacja odrębności i autonomii Królestwa Polskiego. Prowadzono w latach 1864-1876 bezwzględną rusyfikację. Zmieniono nazwę kraju na Przywiślański Kraj i podzielono na 10 guberni. Zlikwidowany został odrębny budżet Królestwa (1866), zamknięto Szkołę Główną w Warszawie (1869), w miejsce, którego utworzono uniwersytet rosyjski. Zakazano działalności oświatowej i kulturalnej w języku polskim, do szkół i urzędów administracyjnych wprowadzono język rosyjski jako język oficjalny.

Ostre represje dotknęły również Kościół katolicki i unicki. Dokonano kasacji wszystkich klasztorów w Królestwie, a miastom, które podczas powstania styczniowego czynnie pomagały powstańcom, odebrano prawa miejskie.


Powstanie styczniowe przyspieszyło uwłaszczenia chłopów w Królestwie, ogromnie rozszerzyło i umocniło polską świadomość narodową. W walce z zaborcą zjednoczyło rodzący się nowoczesny naród. Polacy wyszli z powstania styczniowego wewnętrznie wzmocnieni. Pomimo klęski, nie załamał się w nich duch oporu i siła walki (co potem uwidoczniło się w 1918 roku, gdy Polska odzyskała niepodległość). Ten zryw narodowowyzwoleńczy miał wpływ na dążenia niepodległościowe następnych pokoleń, spowodował też ponowne wysunięcie sprawy polskiej na arenę międzynarodową. Miał również swoje odbicie w twórczości literackiej (E. Orzeszkowa, M. Dąbrowska, S. Żeromski, B. Prus) i malarstwie (A. Grottger, J.Matejko, M. Gerymski) XIX i XX wieku.























czwartek, 18 stycznia 2018

Dowody Franka Taylora nie pozostawiają złudzeń. „Samolot eksplodował, bo ktoś podłożył bombę”



Międzynarodowy ekspert z dziedziny badania wypadków lotniczych Frank Taylor, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym ws. katastrofy smoleńskiej nie ma żadnych wątpliwości i jednoznacznie stwierdza, że istniało kilka źródeł eksplozji: w skrzydle, slocie, a także w centropłacie, potwierdzone przez analizę mechanizmu uderzenia drzwi w ziemię, a brzoza nie miała wpływu na pierwotne zniszczenie skrzydła. Na antenie Telewizji Republika ustalenia Franka Taylora przedstawił prof. Wiesław Binienda. „Samolot eksplodował, bo ktoś podłożył bombę i spowodował eksplozję tej bomby. To jest najjaśniejszy przekaz tego, co pan Taylor powiedział”.

Frank Taylor, międzynarodowy ekspert z dziedziny badania wypadków lotniczych, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym stwierdził, że istniało kilka źródeł eksplozji w samolocie prezydenckim Tupolew. O najnowszych ustaleniach międzynarodowego eksperta na antenie Telewizji Republika mówił prof. Wiesław Binienda.
„Lewe skrzydło samolotu Tu-154 M zostało zniszczone w wyniku eksplozji wewnętrznej, istniało kilka źródeł eksplozji, a brzoza nie miała wpływu na pierwotne zniszczenie skrzydła” - brzmi fragment raportu technicznego podkomisji smoleńskiej.
Prof. Binienda wskazał, że Frank Taylor ma ogromne doświadczenie w badaniu katastrof lotniczych, także takich, które były wynikiem ataków terrorystycznych z użyciem materiałów wybuchowych.
- Ma w związku z tym umiejętność, której wielu z nas nie posiada. Możliwość odnalezienia, na podstawie kształtu fragmentów zniszczonego samolotu, czy są charakterystyczne, znaki, można powiedzieć „podpisy” ładunków wybuchowych. Udostępniliśmy mu wszystkie zdjęcia oryginalne i pokazaliśmy jak budujemy tzw. rekonstrukcje tego samolotu, szczególnie jeśli chodzi o lewe skrzydło i po sprawdzeniu naszej metodologii – trzeba dodać, że Frank Taylor jest bardzo nieufnym człowiekiem, który osobiście sprawdza każdy krok i szczegół - po przejściu wszystkich etapów sprawdzania i analizie raportów MAK i Millera, był w stanie pierwszy raz wypowiedzieć się jasno i był gotowy żeby to upublicznić – podkreśla prof. Binienda.
Ustalenia Franka Taylora nie pozostawiają wątpliwości, co do przyczyny katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.
- W normalnych warunkach zawsze się czeka do ostatecznego raportu, niemniej w tym wypadku pan Taylor stwierdził, że to jest tak absolutnie oczywisty fakt, że nie tylko była katastrofa, ale jak to powiedział - masywna eksplozja w lewym skrzydle, w wielu miejscach, nie tylko w środku skrzydła, ale w tzw. slotach czy nosku, ale również potwierdził obraz eksplozji w kadłubie. Powiedział, że drzwi, które zostały wyrwane, nawet gdyby leżały płasko na ziemi też by świadczyły o wybuchu w postaci eksplozji, ponieważ jest tam mechanizm blokujący, który zapobiega ich otwarciu na skutek różnicy ciśnień i same z siebie i nie mogą wylecieć an zewnątrz, jeżeli już to byłyby wbite do środka. To że drzwi się wbiły w ziemię to jest wg. Taylora tzw. „bonus”, dodatkowy plus dla nas, bo nie tylko nam mówi, że była eksplozja, ale mówi dokładnie, w którym momencie – zwraca uwagę prof. Binienda.
Ekspert z zespołu parlamentarnego badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej zwraca uwagę na szczególne znaczenie ustaleń Franka Taylora.
- Od tego momentu nie jest istotne czy samolot był na 100, 50 czy 20 metrach, kiedy nastąpiła ta eksplozja. Nie dlatego eksplodował samolot, że był na jakiejś wysokości większej lub mniejszej. Czy był we mgle czy bez mgły. Eksplodował, bo ktoś podłożył bombę i spowodował eksplozję tej bomby. To jest najjaśniejszy przekaz tego, co pan Taylor powiedział. Pytałem go też o teorię dotyczącą brzozy.[...] Powiedział, że brzoza nie ma żadnego wpływu na katastrofę. Brzoza Mogła zostać złamana jakimiś fragmentami, które na nią spadały. Mówiliśmy o tym od jakiegoś czasu, ale opinia takiego praktyka, który niezależnie ocenił wszystkie materiały i był poddany różnym hipotezom i Millera i MAK, na podstawie analizy, którą zrobił wypowiedział się tak, jak się wypowiedział. Dla mnie i dla wielu ludzi zawsze było istotne czy był to wypadek czy to był zamach. Chyba odpowiedź jest teraz jasna. To nie był wypadek, to był zamach. Mało tego, możemy powiedzieć, kto jest odpowiedzialny za to, ponieważ ładunki, które zostały zainstalowane w slocie nie mogły być zainstalowane w Polsce, także odpowiedzialna za eksplozję w skrzydle jest Rosja – podkreśla prf. Binienda.
Jednocześnie prof. Wiesław Binienda zwraca uwagę, że nie są to słowa tylko jednego eksperta. Ujawnia on, że do takich samych wniosków, jak Frank Taylor doszli również pracujący niezależnie od siebie eksperci z USA, Francji i Wielkiej Brytanii. W sumie sejmowa podkomisja jest w posiadaniu czterech niezależnych ekspertyz w tej sprawie.
- To są bardzo mocne tezy – zwrócił uwagę prowadzący program na antenie Telewizji Republika.
- To są fakty – odparł prof. Binienda.
Profesor Binienda zwrócił jeszcze uwagę na fakt, że patrząc osobno na różne części samolotu nie można byłoby dojść do takich wniosków. Było to możliwe tylko za pomocą rekonstrukcji trójwymiarowej tej części skrzydła.
- Teraz wiemy dlaczego nie dokonano rekonstrukcji skrzydła w Smoleńsku i dlaczego nie oddano nam wraku, bo to ułatwiłoby nam rekonstrukcję i dokonanie tych ustaleń – podsumowuje prof. Binienda.

wtorek, 16 stycznia 2018

Gala Strefy Wolnego Słowa- Teatr Wielki Warszawa



Premier Rzeczypospolitej Polskiej

MATEUSZ MORAWIECKI

Człowiek roku Gazety Polskiej- Strefy Wolnego Słowa



Szanowni Państwo
Mam zaszczyt zaprosić członków Klubów „Gazety Polskiej” na Galę Strefy Wolnego Słowa, która odbędzie się 6 lutego (wtorek) o godzinie 19.00 w Teatrze Wielkim w Warszawie, pl. Teatralny 1.
Przypomnę, że naszymi dotychczasowymi laureatami byli m.in.: były szef CBA poseł Mariusz Kamiński, Śp. Prezydent RP Prof. Lech Kaczyński, Premier Wielkiej Brytanii David Cameron, poseł Antoni Macierewicz, prof. Sławomir Cenckiewicz, Jan Pietrzak, Prezydent RP Andrzej Duda, Premier Beata Szydło.
Za rok 2017 Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej” został Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Mateusz Morawiecki (http://www.klubygp.pl/premier-mateusz-morawiecki-czlowiekiem-roku-klubow-gazety-polskiej-2017/)
Zgłoszenia na Galę proszę wysyłać w nieprzekraczalnym terminie do dnia 29 stycznia (poniedziałek), do Ewy Wójcik e-mail klubygp@gazetapolska.pl, tel. 505 038 217.
W zgłoszeniu proszę podać imiona i nazwiska osób, które będą uczestniczyć w Gali oraz telefon osoby odpowiedzialnej za listę. Tylko za okazaniem drukowanego zaproszenia będzie możliwość wejścia na Galę. Kluby „Gazety Polskiej” mają zarezerwowane 800 miejsc.
Zgłoszenia powyżej 10 osób z jednego klubu proszę konsultować z p. Ewą Wójcik.
Zaproszenia będą do odbioru w sekretariacie "Gazety Polskiej" ul. Filtrowa 63/43 Warszawa od 29 stycznia do 6 lutego godziny 13.00.

Z uwagi na grono biorących udział w Gali najwyższej rangi urzędników w Polsce obowiązuje nas najwyższy stopień bezpieczeństwa, bardzo ścisła współpraca z BOR oraz zwiększona ochrona.

Ważne:
Nie bierzemy bannerów!, nie bierzemy transparentów (np. murem za Macierewiczem) również przed Teatrem Wielkim.
Osoby, które chcą wyrazić swoją opinię na temat wydarzeń jakie miały miejsce ostatnio np. za pomocą buczenia, gwizdów prosimy o nie zgłaszanie się. Zagwarantowaliśmy, że klubowicze to osoby, które wiedzą jak trzeba się zachować w tak ważnym miejscu i na tak ważnym wydarzeniu.

Więcej informacji dotyczących Gali oraz inne informacje organizacyjne prześlemy do Państwa po otrzymaniu ich od organizatorów.


Pozdrawiam, Ryszard Kapuściński



Nasz Klub Gazety Polskiej Elbląg II im.Lecha Kaczyńskiego jak co roku będzie uczestniczyć w tej pięknej Gali Strefy Wolnego Słowa. 
Klub nasz reprezentowany będzie przez 9 osób

4 członków z Elbląga
3 członków z Działdowa
1 członek z Andrychowa
1 członek z Kęt

piątek, 12 stycznia 2018

93 miesięcznica zamachu smoleńskiego w Krakowie i komentarz Ryszarda Kapuścińskiego

Bulwersująca decyzja

Członkowie Klubów „Gazety Polskiej” i sympatycy Strefy Wolnego Słowa przyjęli z niedowierzaniem wiadomość o zdymisjonowaniu ministra Antoniego Macierewicza. W grudniu, w czasie największej medialnej nagonki na szefa MON‑u, kluby „GP” zorganizowały w Spale spotkanie będące spontanicznym poparciem dla człowieka, który całe swoje życie poświęcił Polsce. Pomimo krótkiego terminu zgłoszeń chęć spotkania z ministrem wyraziło ponad tysiąc osób. Przyjechali, żeby nikomu nie przyszło do głowy odwołać człowieka gwarantującego bezpieczeństwo Polski. Niestety, ci, którzy zdecydowali o odwołaniu ministra Macierewicza, mają za nic głosy ludzi gotowych oddać wszystko za Polskę i jej niezależność. Ludzie ci to tysiące Polaków, którzy dopiero teraz uwierzyli, że Polska staje się Polską. Nikt im nie wytłumaczył, dlaczego podjęto taką decyzję i kto zdecydował o zdymisjonowaniu ministra. Tym ludziom należy się słowo wyjaśnienia, bo nie chodzi o wymianę ministra od „czegoś tam”. Tu chodzi o bezpieczeństwo Polski. Tu chodzi o bezpieczeństwo przyszłych pokoleń Polaków. Niech ci, którzy stoją za tą decyzją, mają odwagę się do tego przyznać.


Przejmujące przemówienie Stanisława Markowskiego w Krakowie podczas 93 miesięcznicy zamachu w smoleńsku
Nie po raz pierwszy Stanisław dał przykład wielkiego zaangażowania i troski o dobro naszej Najjaśniejszej Ojczyzny
Nasze poparcie dla kierunku myślenia jest bazwarunkowo tożsame.
Klub Gazety Polskiej Elbląg II w dalszym ciągu  wspierać będzie Antoniego Macierewicza w jego nieustępliwości, rzetelności i uczciwości na rzecz umiłowanej Ojczyzny



czwartek, 11 stycznia 2018

Paweł Piekarczyk zwrócił order prezydentowi. Wiemy, co niepodległościowy pieśniarz napisał do Andrzeja Dudy


Paweł Piekarczyk- wielki patriota a nasz przyjaciel Klubu Gazety Polskiej Elbląg II im. Lecha Kaczyńskiego zwrócił w kancelarii prezydenta order Krzyż Kawalerski Polonia Restituta , w geście protestu na zachowanie Andrzeja Dudy wobec Antoniego Macierewicza
Paweł, akt Twój godny podziwu i tych wartości przy których trwamy
'BÓG- HONOR-OJCZYZNA
Nie dadzą rady bowiem


JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA KIEDY MY ŻYJEMY


O godzinie 11 w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta Paweł Piekarczyk zwrócił Andrzejowi Dudzie Krzyż Kawalerski Polonia Restituta, który otrzymał od niego za osiągnięcia w upamiętnianiu Żołnierzy Wyklętych. – Bezpośrednim powodem jest wymuszona przez Pana dymisja Ministra Obrony Narodowej Pana Antoniego Macierewicza, która nastąpiła po wielomiesięcznym, gorszącym spektaklu, w którym wielokrotnie opowiadał się Pan po stronie oficerów z dawnego WSI i WSW, których nie usunął Pan z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, czego nie umiem zrozumieć inaczej niż jako Pańskie opowiedzenie się po stronie kolejnego pokolenia UB, przeciwko kolejnemu pokoleniu AK – czytamy w piśmie Piekarczyka.
Znany niepodległościowy pieśniarz zapowiedział, że odda odznaczenie Krzyż Kawalerski Polonia Restituta po tym, jak Antoni Macierewicz został odwołany z funkcji ministra obrony narodowej. Za dymisją szefa MON miał opowiadać się właśnie prezydent Andrzej Duda.
Dziś Paweł Piekarczyk pojawił się w Kancelarii Prezydenta. Zwrócił odznaczenie.
Pańska postawa wobec Ministra Macierewicza miała w sobie również bardzo silny motyw osobisty, co nie odpowiada mojemu wyobrażeniu o Prezydencie Polski
– napisał Paweł Piekarczyk, wspominając o skandalicznych słowach prezydenta Andrzeja Dudy o Antonim Macierewiczu.
ak poinformował nas Piekarczyk, list został podpisany piórem wiecznym otrzymanym od byłego Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza.
Teraz to będzie bardzo cenna pamiątka
– zaznaczył.



http://niezalezna.pl/213840-pawel-piekarczyk-zwrocil-order-prezydentowi-wiemy-co-


Akt oddania orderu






Zobaczcie zachowania Dudy co mówił o Antonim- żałosne, zobaczcie film









niepodleglosciowy-piesniarz-napisal-do-andrzeja-dudy

środa, 10 stycznia 2018

93 miesięcznica zamachu w smoleńsku




93 miesięcznica smoleńskiej traumy
93 miesięcznica naszego klubu pod krzyżem katyńskim, 
modlitwą i ciszą uczciliśmy pamięć św. pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego
złożyliśmy wieniec, zapaliliśmy znicze




Lewe skrzydło samolotu Tu-154 M zostało zniszczone w wyniku eksplozji wewnętrznej, istniało kilka źródeł eksplozji, a brzoza nie miała wpływu na pierwotne zniszczenie skrzydła - to jedna z kluczowych konkluzji raportu technicznego podkomisji smoleńskiej.
O przyjęciu takich wniosków - stanowiących jedną z kluczowych konkluzji raportu technicznego - przez członków Podkomisji do Ponownego Zbadania Katastrofy Lotniczej poinformowała w dzisiejszym komunikacie jej rzeczniczka prasowa Marta Palonek.
Jak podano, tego dnia podczas posiedzenia plenarnego podkomisji Frank Taylor, międzynarodowy ekspert z dziedziny badania wypadków lotniczych, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym Podkomisji stwierdził, że:
1. lewe skrzydło samolotu Tu-154 M zostało zniszczone w wyniku eksplozji wewnętrznej;
2. istniało kilka źródeł eksplozji: w skrzydle, slocie, a także w centropłacie, potwierdzone przez analizę mechanizmu uderzenia drzwi w ziemię, a

wtorek, 9 stycznia 2018

Klub Gazety Polskiej Elbląg II im. Lecha Kaczyńskiego murem za Antonim Macierewiczem, murem za dekomunizacją i desowietyzację armii


http://niezalezna.pl/213689-poruszajace-ostatnie-przemowienie-antoniego-macierewicza-jako-ministra-wideo









Jest dzień, wczesny poranek 2015r, za chwilkę, za kilka tygodni  I tura wyborów prezydenckich, my zwarci, przygotowani, bo przecież wczesniej przez długie dni przygotowywaliśmy materiały wyborcze naszego kandydata Andrzeja Dudy.
Praca na słupach ogłoszeniowych, na płotach i ogrodzeniach, na ulicach, wyjazd do okręgu,
dzien następny podobny
dzień nastepny podobny
dzień następny………..???
ile było tych dni?????????????????
czy ktoś nam płacił za tą pracę ? Żart

II tura
dwa tygodnie ciężkiej pracy, zniszczone ubrania od farb klejów
zmęczeni ????????????????
czy ktoś mówił o zmęczeniu? kto?
czy ktoś nam płacił za tą pracę ? Żart
Nasze rodziny , żony, dzieci z podziwem wspierali nas i chociaż ????????? jak długo byliśmy w tym czasie w domu z najbliższymi ?????????? ile dni? Ile????????

ZWYCIĘSTWO zwyciężyliśmy

Ale kto zwyciężył ??????? MY  ???????????
Dzisiaj czujemy się podle, jest wtorek 09.01.2018r.
Telefon za telefonem, żartują z nas
Zostaliśmy wykiwani, nie tylko ja, moi przyjaciele z Klubu Gazety Polskiej Elbląg II im. Lecha Kaczyńskiego, my tu w Elblągu zostaliśmy oszukani, jesteśmy sierotami
Zostaliśmy zdradzeni
Panie prezydencie św. pamięci Lechu Kaczyński, nasz patronie
Pomóż nam, cierpimy!
Po raz kolejny Jarosław Kaczyński został oszukany
Dorn, Marcinkiewicz, Kamiński a dzisiaj Duda
Zdrajca numer 1 Ludwik Dorn , Jarosław Kaczyński o nim mówił jak o trzecim bracie bliźniaku
Pierwszych trzech plują jadem w telewizji co całą dobę tylko prawdę
Prezydent Duda jeszcze nie ???????????? Kto wie co będzie potem
Dlaczego dobry Bóg tak testuje nas?
Wiernych żołnierzy swoich?


Wspieramy Tomasza Sakiewicza w jego deklaracji

Najlepszego ministra po 1989r. zdymisjonowano
Kto tak bardzo nalegał kto?

W czyim interesie Antoni Macierewicz odszedł z MON  ?

Niegodne i haniebne jest potraktowanie w ten sposób człowieka, który tyle pracy włożył i był na tyle odważny, by stawać naprzeciwko tym wszystkim popłuczynom KGB-owskim, generałom, którzy do tej pory siedzieli na stołeczkach w wojsku, w BBN-ie 

Obecność komunistycznej agentury w polskim życiu publicznym to ani przeszłość, ani obsesja. 
A Smoleńsk??????
Kto się boi prawdy o zdradzie?

Warto w tym miejscu przypomnieć choć kilka naprawdę wielkich zasług Antoniego Macierewicza z ostatnich dwóch lat. Zrezygnował on z zakupu Caracali, które okazały się technologicznym bublem i stoją obecnie uziemione i bezużyteczne we Francji. Zorganizował – wspólnie z ministrem Krzysztofem Szczerskim – szczyt NATO w Warszawie, który zaowocował obecnością wojsk amerykańskich w naszym kraju i to w sytuacji, gdy Rosja parła i prze coraz bardziej na zachód. Skutecznie wydał 100% pieniędzy przeznaczonych na modernizację armii. Zbudował od zera Wojska Obrony Terytorialnej, które nie tylko są ważnym elementem szkolenia fizycznego czy wojskowego, ale także patriotycznego. Oczywiście tworzenie WOT trwa i nie da się go zakończyć w parę miesięcy. Można by co prawda ten projekt niebawem uznać za zrealizowany, ale będzie to tylko trąbienie o fałszywym sukcesie i zahamowanie procesu wzmacniania obronności kraju.

Antoni Macierewicz czyścił naszą armię z ludzi związanych z siłami antypolskimi. Nie ze wszystkich oczyścił, ale tak wielkiego bagna nie osuszy się w dwa lata… Zwłaszcza jak przeszkadzają w tym także siły z własnego obozu politycznego. Minister obrony odbudował honor i właściwą pozycję wojska, czego nie dokonały najbardziej nawet pyszne parady i capstrzyki z udziałem prezydenta, ale konkretne, realne poczucie siły wzbudzone w polskich żołnierzach.

Antoni Macierewicz w obozie rządzącym jest ponadto jednym z niewielu polityków w pełni samodzielnych (bez problemu mógłby wokół siebie skonstruować własną partię polityczną i skutecznie ruszyć z nią do kolejnych wyborów). Obca jest mu mentalność poddańcza czy dworska, a w jego działaniu cechuje go postawa suwerennościowa i patriotyczna. To zdaje się nie być w cenie w tym nowym rozdaniu kart.
Odwołanie Macierewicza ponad wszystko jest jednak gestem głęboko nielogicznym, z punktu widzenia interesu obozu patriotycznego, gdyż jest on człowiekiem, który od pół wieku niepokornie walczy o wolną Polskę. Nie ugiął się, gdy KOR zaczął skręcać w lewo, czy gdy w Magdalence zaczynały się układy z komunistami. Nie bał się w 1992 r. ujawnić ludzi skompromitowanych współpracą ze służbami. Gdy na początku lat 2000. z ramienia ruchów narodowo-katolickich Macierewicz ubiegał się o fotel prezydenta Warszawy, prezydent Andrzej Duda – który dziś tak naciskał na jego dymisję – był członkiem kosmopolitycznej Unii Wolności.


Macierewicz podejmował się zadań niebezpiecznych i niepopularnych, ale przecież jakże bardzo potrzebnych. Zlikwidował WSI i wziął na siebie ciężar śledztwa smoleńskiego, kosztem niezliczonych ataków osobistych i upokorzeń uderzających również w jego rodzinę. Tym samym chronił innych przed tymi atakami. Iluż to politykom PiS-u pomógł przy wyborach niestrudzenie wędrując po całym kraju i swoją osobą oraz swoja popularnością wspomagając młodszych, nieznanych kolegów. Dziś, gdy ci politycy rządzą, o tych wszystkich zasługach Macierewicza zapomnieli. Wyżej od lojalności i patriotyzmu stoją kunktatorstwo i kompletnie nieprzemyślany PR. Jest to bardzo przykry obraz, niezależnie od tego czy Antoni Macierewicz zostanie marszałkiem Sejmu czy też nie. Zresztą – dlaczego odwoływać obecnego marszałka Marka Kuchcińskiego, człowieka, który się sprawdził, który skutecznie przeciwstawił się próbie puczu opozycji?


Premier Morawiecki nie podziękował dziś ministrowi Antoniemu Macierewiczowi za jego pracę, zresztą takich słów nie znalazł również prezydent Andrzej Duda. Warto jednak, żeby minister Macierewicz przynajmniej w tym miejscu usłyszał publiczne słowa podziękowania.

A jeśli chodzi o presję medialną to trzeba być naiwnym, aby sądzić, że ataki zmaleją, bo odchodzi Macierewicz. Wprost przeciwnie! Problemem dla mainstreamu nie jest tylko osoba Antoniego Macierewicza, ale sam fakt, że istnieje i rządzi obóz patriotyczny. Celem mediów głównego nurtu jest ostateczna eliminacja patriotów w każdej postaci z życia publicznego. Liczenie na to, że przeciwnik się zlituje i osłabi ostrzał, jest nie tylko przejawem słabości, ale i głupoty.  


Dokąd idziesz Polsko
dokąd idziesz kraju
czy do wrót piekielnych
czy do bramy raju




 3 razy w tamtym roku spotkaliśmy Antoniego Macierewicza w Spale
Wielki człowiek, wielki intelektualista, patriota
Antoniemu po 1000kroć Bóg zapłać
My trwamy
W tym miejscu wycofujemy swoje poparcie dla premiera Morawieckiego, ponieważ nie stanął w obronie wybitnego Polaka, a miał taki obowiązek!!!!!!!!!!!!!!!
Targowica zaciera ręce, ale  nie doczekanie ich ponieważ?
Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy
Klub Gazety Polskiej Elbląg II im. Lecha Kaczyńskiego



niedziela, 7 stycznia 2018

Święto TRZECH KRÓLI KACPRA-MELCHIORA-BALTAZARA




TRZECH KRÓLI
KACPER+MELCHIOR+BALTAZAR





6 stycznia Kościół obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego, w tradycji znaną jako Trzech Króli.Uroczystość już w III w. znana była na Wschodzie.


Około sto lat później pojawiła się także na Zachodzie , gdzie przeobraziła się w święto Trzech Króli.W liturgii uroczystość ta wiąże się nierozwiązalnie z Bożym Narodzeniem.

Ewangelia św. Mateusza mówi o Magach lub wg innych tłumaczeń - mędrcach ze Wschodu , który idąc za gwiazdą przybyli do Jerozolimy i Betlejem szukając nowo narodzonego króla żydowskiego ,,Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką jego,maryją; upadli na twarz i oddali mu pokłon.I otworzywszy swe skarby ofiarowali Mu dary złoto,kadzidło i mirrę ".

Objawienie , nazywane z greckiego Epifanią , oznacza zjawienie się , ukazanie bóstwa w ludzkiej postaci.W liturgii zachodniej akcent uroczystości Objawienia pada na Trzech Króli.Pokłon magów - mędrców , których do Jezusa przywiodła gwiazda , wskazuje, że cały wszechświat (gwiazda a więc kosmos) został poruszony narodzeniem Chrystusa.Przybywają do niego poganie(mędrcy),aby oddać cześć Bogu.Wydarzenie wskazuje na możliwości panowania Boga , dzięki rzetelnemu poszukiwaniu prawdy o świecie i człowieku.

Mędrcy , którzy przybyli do Jezusa złożyli dary.Wedle tradycji były nimi złoto - symbol godności królewskiej , kadzidło - godności kapłańskiej, mirrę - symbol wypełnienia proroctw mesjańskich oraz zapowiedź śmierci zbawiciela.Jednocześnie był to wyraz wiary w Chrystusa prawdziwego człowieka(mirra),prawdziwego Boga(kadzidło) oraz króla (złoto).
Z uroczystością Objawienia Pańskiego wiąże się zwyczaj święcenia kredy , kadzidła i wody.Poświęconą kredą wypisuje się na drzwiach mieszkania K+M+B oraz aktualny rok.Litery te, interpretuje się jako inisjały trzech króli.W średniowieczu odczytywano to inaczej.Napis ,,C+M+B" (imię kacper pisane przez C po łacinie) wyrażał błogosławieństwo : ,,Niech Chrystus blogosławi mieszkanie!.Dom kropi się święconą wodą , a spalone kadzidło podkreśla , że jest on miejscem modlitwy.
Nie ma zbyt wiele źródłowych dokumentów na temat personaliów Trzech Króli , natomiast więcej jest legend i spekulacji.Pobożność ludowa ze względu na ilość darów ustaliła , że było ich trzech. Dopiero jednak w tradycji VI w. zaczeło mówić o nich jako o królach , a zanim nazywano ich Kacprem , Melchorem i Baltazarem, upłyneło 300 lat.
W sztuce Kacper przedstawiany jest najczęściej jako ofiaruje mirrę Afrykańczyk , Melchior - jako dający złoto Europejczyk i Baltazar jako król azjatycki przynoszący do żłóbka kadzidło.Nie ma ostatecznej pewności co do tego , czy rzeczywiście istnieją relikwie Trzech Króli.Jak głosi legenda , przechowywano je początkowo w Konstantynopolu.W późiejszym okresie znalazły się w Mediolanie.
Od XII wieku tradycja Trzech Króli związana z Kolonią.Pewnie jest , że w 1164r. abp Rainald von Dassel, kierujący kancelarią cesarza Fryderyka Barbarossy przywiózł nad Ren jako zdobycz z podbitego Mediolanu szczątki , czczone tam jako relikwie Trzech Króli.
Trzej królowie czczeni sa jako patroni podróżujący,pielgrzymów,handlowców,właścicieli gospód oraz kuśnierzy.

TRZECH KRÓLI W ELBLĄGU 2018.01 06





P

wtorek, 2 stycznia 2018

Podnieś rękę, Boże Dziecię............ Życzenia Noworoczne 2018r.

Podnieś rękę, Boże Dziecię Błogosław Ojczyznę miłą
W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej siłę Swą siłą...
 Dom nasz i majętność całą I wszystkie wioski z miastami! 
A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami....
Do słów staropolskiej kolędy dołączam najlepsze noworoczne życzenia, by Pokój i Radość, mamy nadzieję, towarzyszyć będzie wszystkim, dla których Ojczyzna jest dobrem najwyższym, oraz  waszym  bliskim, również tym cą błądzą  aby dobry BÓG wskazał im właściwą drogę 
Niech towarzyszy wam odpowiedzialność i mądrość przez cały Nowy Rok 2018r., w którym będziemy świętowali stulecie Niepodległości Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!

Klub Gazety Polskiej Elbląg II im Lecha Kaczyńskiego
Bugi Tadrowski- przewodniczący

piątek, 29 grudnia 2017

Człowiek roku Klubu Gazety Polskiej Elbląg II im Lecha Kaczyńskiego

Antoni Macierewicz - człowiek roku Klubu Gazety Polskiej Elbląg II im. Lecha Kaczyńskiego


Nasz Klub Gazety Polskiej Elbląg II im. Lecha Kaczyńskiego, zdecydowanie i jednomyślnie podjął decyzje o wyborze  Człowieka Roku Gazety Polskiej, -
Antoniego Macierewicza
Jest jedynym ministrem tak mocno i brutalnie atakowany przez totalną opozycję, oraz bliską zagranicę, wręcz jest solą w oku dla targowicy
Chłoptasie od procy i kapiszonów ponoć autyrytety ???????Dukaczewski, Koziej , szkoleni w Moskwie generałowie? nasi ?ośmieszają się.
Antoni Macierewicz nie ogląda się co powiedzą inni.
Antoni Macierewicz pracuje na rzecz silnej armii, a to warunek sine qua none silnej POLSKI

Ile oni dali by żeby Antoni nasz nie był ministrem, jaki strach mają w oczach, kiedy słyszą o wykrycie kolejnych łajdactw poprzedniej ekipy, w sprawie smoleńska.
Jego wkład w rozwój polskiej armii, nie oceniony
Owszem Premier Morawiecki zasługuje na ten zaszczyt, jednakże nie jest , nie był i najprawdopodobniej nie będzie tak brutalnie kopany
Stąd nasz wybór i poparcie dla najlepszego ministra po 1989
Niechaj dobry Bóg strzeże Cię

Klub Gazety  Polskiej Elbląg II im Lecha Kaczyńskiego
Bugi Tadrowski - przewodniczxący