XIII Zjazd Klubów Gazety Polskiej Spała 2018
W dniach 15-17 czerwca 2018 r. spotkaliśmy się w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale na
XIII Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”.
Było to
wielkie święto dla wszystkich klubowiczów i sympatyków Strefy Wolnego Słowa. To
czas na podsumowanie 13 lat działalności KGP
Goście specjalni Zjazdu to
Pan
Premier Mateusz Morawiecki,
Pani
Wicepremier Beata Szydło,
Pan
Minister Antoni Macierewicz,
Ministrowie,
Posłowie,
W piątek po powitaniu uczestników Zjazdu i
wystąpieniu red. nacz. „Gazety Polskiej” Tomasza Sakiewicza oraz prezesa Klubów
„Gazety Polskiej” Ryszarda Kapuścińskiego było pełne emocji wystąpienie Pana
Premiera Mateusza Morawieckiego.
Następnie odbył się panel z udziałem przedstawicieli
największych firm polskich.
Końcowym
akordem pierwszego dnia Zjazdu był cudowny koncert z udziałem m.in. Jana
Pietrzaka, Leszka Czajkowskiego, Pawła Piekarczyka, Bartka Kurowskiego.
Następnego dnia wystąpienie pani Premier
Beaty Szydło i ministra Antoniego Macierewicza
Oczywiście grill wspólny z gośćmi
Oczywiście grill wspólny z gośćmi
List Jarosława Kaczyńskiego do
uczestników XIII Zjazdu Kubów „Gazety Polskiej”
Przed rokiem pisałem do Państwa: „Wierzę, że
na kolejnym zjeździe Klubów >>Gazety Polskiej<< będziemy mogli
sobie powiedzieć, że jesteśmy dużo, dużo bliżej upragnionego celu”. Dziś, po
upływie roku, z satysfakcją mogę przyznać, że tak jest w istocie. Weszliśmy
bowiem w kolejną fazę Dobrej Zmiany, co przybliżyło nas do celu, jakim jest –
mówiąc w największym skrócie – naprawa naszego państwa. Zbudowanie fundamentów
pod dostatnią, sprawiedliwą, solidarną, silną i bezpieczną Rzeczpospolitą,
słowem – pod Polskę naszych marzeń. Mówiąc o fundamentach, mam na myśli
stworzenie w najważniejszych sferach naszego życia społecznego warunków do
tego, by nasza ojczyzna doścignęła pod względem poziomu życia najzamożniejsze
państwa europejskie oraz na stałe zagościła w ich gronie. To jesteśmy winni
naszym dzieciom i wnukom. Dzielący nas od poprzedniego Zjazdu Klubów „GP” rok
nie był z wielu względów łatwy. Musieliśmy się bowiem mierzyć z coraz bardziej
totalnymi atakami coraz bardziej totalnej opozycji, która zatraciwszy wszelką
miarę i jakże często elementarną przyzwoitość, nie cofała się przed niczym i
formułowała skrajnie absurdalne oskarżenia pod naszym adresem. Nie próżnowały
też – proszone przez polskie kompradorskie elity – wrogie nam ośrodki
zagraniczne, które bezprzykładnie usiłowały politycznymi naciskami zmienić bieg
polskich spraw i zahamować proces Dobrej Zmiany.
Z drugiej strony, musieliśmy podjąć trudne, ale niezbędne decyzje. Nie ma też co ukrywać, że zdarzały się nam też niestety i błędy. Ale też należy stwierdzić, iż potrafiliśmy się do nich przyznać oraz – co nie mniej ważne – zarówno je naprawić, jak i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość.
Bieżący rok jest pod paroma względami rokiem szczególnym. Przede wszystkim świętujemy w nim setną rocznicę odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości. Ale jest on też rokiem wyborów samorządowych, otwierających napięty kalendarz polityczny lat następnych. W przyszłym roku, roku setnej rocznicy wyborów do Sejmu Ustawodawczego, czekają nas wybory do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego, w roku stulecia Bitwy Warszawskiej i odrzucenia idących na podbój świata bolszewików – wybory prezydenckie.
Setna rocznica odrodzenia państwa polskiego nadaje naszym staraniom o dobro Rzeczpospolitej wyjątkową perspektywę. Każe nam przeżywać, ze szczególną mocą, kontekst tej naszej powinności względem kolejnych generacji Polek i Polaków, uwypuklając nasze miejsce w tej ponad tysiącletniej sztafecie pokoleń, zadość czyniących temu wielkiemu, wspólnemu obowiązkowi, któremu na imię Polska.
Nasz obóz polityczny musi z tych czekających nas egzaminów wyborczych wyjść zwycięsko, by móc dalej naprawiać Rzeczpospolitą, rozwijać proces dobrej zmiany, a tym samym kontynuować dzieło naszych przodków, w tym Tych, którzy w różnych dziedzinach życia przygotowywali warunki pod wybuch Niepodległej, później o nią walczyli, a następnie odbudowywali.
Dlatego chciałbym życzyć Szanownym Państwu, Polsce, nam wszystkim, by te wspaniałe rocznice zostały ukoronowane wyborczymi zwycięstwami obozu Dobrej Zmiany. Jednocześnie pragnę z całego serca podziękować Państwu za wszystko, co uczyniliście do tej pory na rzecz jak najlepszego urządzenia Rzeczpospolitej i jej duchowej odnowy. Chciałbym też prosić Was, Drodzy Państwo, o jeszcze więcej – o dalsze, pełne zaangażowania wsparcie Zjednoczonej Prawicy, dla tej najpiękniejszej idei budowania Polski naszych marzeń. Bardzo bym chciał móc o to Państwa, moich Przyjaciół, poprosić osobiście, ale niestety siła wyższa mi na to nie pozwoliła.
Panu Prezesowi Ryszardowi Kapuścińskiemu bardzo dziękuję za pamięć i zaproszenie na to wielkie święto Klubów „Gazety Polskiej”. Życząc Państwu owocnych obrad i wspaniałego, radosnego spotkania, przesyłam najserdeczniejsze pozdrowienia i ukłony.
Z drugiej strony, musieliśmy podjąć trudne, ale niezbędne decyzje. Nie ma też co ukrywać, że zdarzały się nam też niestety i błędy. Ale też należy stwierdzić, iż potrafiliśmy się do nich przyznać oraz – co nie mniej ważne – zarówno je naprawić, jak i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość.
Bieżący rok jest pod paroma względami rokiem szczególnym. Przede wszystkim świętujemy w nim setną rocznicę odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości. Ale jest on też rokiem wyborów samorządowych, otwierających napięty kalendarz polityczny lat następnych. W przyszłym roku, roku setnej rocznicy wyborów do Sejmu Ustawodawczego, czekają nas wybory do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego, w roku stulecia Bitwy Warszawskiej i odrzucenia idących na podbój świata bolszewików – wybory prezydenckie.
Setna rocznica odrodzenia państwa polskiego nadaje naszym staraniom o dobro Rzeczpospolitej wyjątkową perspektywę. Każe nam przeżywać, ze szczególną mocą, kontekst tej naszej powinności względem kolejnych generacji Polek i Polaków, uwypuklając nasze miejsce w tej ponad tysiącletniej sztafecie pokoleń, zadość czyniących temu wielkiemu, wspólnemu obowiązkowi, któremu na imię Polska.
Nasz obóz polityczny musi z tych czekających nas egzaminów wyborczych wyjść zwycięsko, by móc dalej naprawiać Rzeczpospolitą, rozwijać proces dobrej zmiany, a tym samym kontynuować dzieło naszych przodków, w tym Tych, którzy w różnych dziedzinach życia przygotowywali warunki pod wybuch Niepodległej, później o nią walczyli, a następnie odbudowywali.
Dlatego chciałbym życzyć Szanownym Państwu, Polsce, nam wszystkim, by te wspaniałe rocznice zostały ukoronowane wyborczymi zwycięstwami obozu Dobrej Zmiany. Jednocześnie pragnę z całego serca podziękować Państwu za wszystko, co uczyniliście do tej pory na rzecz jak najlepszego urządzenia Rzeczpospolitej i jej duchowej odnowy. Chciałbym też prosić Was, Drodzy Państwo, o jeszcze więcej – o dalsze, pełne zaangażowania wsparcie Zjednoczonej Prawicy, dla tej najpiękniejszej idei budowania Polski naszych marzeń. Bardzo bym chciał móc o to Państwa, moich Przyjaciół, poprosić osobiście, ale niestety siła wyższa mi na to nie pozwoliła.
Panu Prezesowi Ryszardowi Kapuścińskiemu bardzo dziękuję za pamięć i zaproszenie na to wielkie święto Klubów „Gazety Polskiej”. Życząc Państwu owocnych obrad i wspaniałego, radosnego spotkania, przesyłam najserdeczniejsze pozdrowienia i ukłony.
_________________________________________
Jednością zwyciężymy!
Jednością zwyciężymy!
Przemówienie premiera Mateusza
Morawieckiego
Drodzy Państwo, szanowne kluby „Gazety
Polskiej”, drodzy rodacy, potrzebujemy na to co najmniej dwóch, trzech, a
najlepiej jeszcze więcej kadencji, i o to musimy walczyć, żeby kontynuować
dzieło naprawy Rzeczypospolitej. (…)
Musimy zdać sobie sprawę z tego, jaki jest plan strony przeciwnej,
by móc pozbierać się i wykorzystać to zwycięstwo, którym są ostatnie lata, by
kontynuować zmiany. Pokazaliśmy, że można Polskę budować według patriotycznego,
oszczędnego, gospodarnego scenariusza. Jednocześnie z dumą bronić dobrego
imienia Polski i jej interesów.
(…) Nikt tyle nie zrobił przez ostatnie 30 lat, mogę nawet
powiedzieć 130 lat, jak ktoś chce, dla celów polityki społecznej, ile my
zrobiliśmy. (…)
Jak będziemy jednością, zwyciężymy. Jednak musimy być nią stale.
O to Was proszę. Te nasze wielkie osiągnięcia, ten świt prawdziwiej wolności i
solidarności, który – udowodniliśmy – można zaszczepić w Rzeczpospolitej, może
zostać zaprzepaszczony. (…) Od tego będą zależeć dekady przed nami. Nie wolno
nam tej szansy zmarnować.
________________________________________________
Archipelag wolnych ludzi
Archipelag wolnych ludzi
Przemówienie Tomasza
Sakiewicza, red. naczelnego „Gazety Polskiej”
Kolejny raz okazało się, że jeśli gdzieś
serce Polski bije szczególnie mocno, to w piersiach tysięcy klubowiczów „Gazety
Polskiej”. XIII Zjazd był tego najlepszym dowodem. Ale dowodem były też choćby
ostatnie wydarzenia. Obrona pomników – Katyńskiego w Jersey City i pomnika św.
Jana Pawła II we francuskim Ploërmel, wcześniej wspaniała gala patriotyczna w
znanej na cały świat nowojorskiej Carnegie Hall, setki mniejszych i większych
inicjatyw patriotycznych o charakterze lokalnym, krajowym i międzynarodowym. To
wszystko składa się na obraz środowiska klubów jako „archipelagu ludzi
wolnych”, by wspomnieć skierowane do klubowiczów słowa prezesa IPN, dr.
Jarosława Szarka. Cieszy, że mają tego świadomość także nasi rządzący – od
prezesa Jarosława Kaczyńskiego, przez premiera Mateusza Morawieckiego, panią
premier Beatę Szydło i ministra Antoniego Macierewicza. Po raz kolejny daliśmy
dowód, że Dobra Zmiana ma swoich strażników, a Polska – wierne córki i synów.
XIII Zjazd Klubów pozwolił to podsumować i zewrzeć szeregi przed nadchodzącymi
bitwami.
____________________________
Kluby zawsze po słusznej stronie
Kluby zawsze po słusznej stronie
Przemówienie Beaty Szydło,
wicepremiera
Przyjechałam tutaj przede wszystkim po to,
żeby podziękować Państwu za to, że zawsze jesteście wierni, zawsze jesteście z
nami i zawsze jesteście po stronie polskich spraw. (…) Kiedy obóz Zjednoczonej
Prawicy, Prawo i Sprawiedliwość było w opozycji, kiedy byliśmy bezpardonowo
traktowani i niewielu wierzyło w to, że można zmienić coś w Polsce, zawsze były
przy nas Kluby „Gazety Polskiej”. Za to serdecznie Państwu chcę podziękować.
(…) Gdybyście to nie Wy nas wsparli, gdyby nie Wasza determinacja, Wasza siła,
to nie byłoby zwycięstwa ani Andrzeja Dudy, ani Zjednoczonej Prawicy w 2015 r.
Za to się Państwu nisko kłaniam. (…) Rząd PiS-u po dwóch i pół roku może
powiedzieć, że dużo zostało zrobione, że prowadziliśmy takie reformy, co do
których wielu wątpiło, że mogą być realizowane. Pokazaliśmy jasno, że to co
najważniejsze to jest nasza piękna tradycja i patriotyzm. To natomiast wzrasta
w rodzinie. (…) Dziś Polska jest państwem pokazywanym jako wzorcowe, jeśli
chodzi o politykę prorodzinną. Wprowadziliśmy programy prorodzinne, wspieramy
rodziny, jesteśmy prospołeczni. Szczycimy się tym, bo to jest największy sens
uprawiania polityki: jeżeli potrafimy tę politykę przełożyć na życie zwykłego
obywatela. (…) Jeżeli politycy oderwą się od społeczeństwa, to przestają być tymi,
co czynią dobro, ale zajmują się własnymi sprawami. My musimy się cały czas
pilnować i nie możemy z tej drogi zejść. (…)
_____________________________________
Fundament dobrej zmiany
Fundament dobrej zmiany
Przewodniczący podkomisji ds.
Smoleńska
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz
Jestem pod olbrzymim wrażeniem reform, zmian,
dorobku, perspektyw, programu pana premiera Morawieckiego, ale musimy pamiętać,
że żadne reformy nie powiodą się, jeżeli nie będzie tej wielkiej siły duchowej,
która stworzyła Dobrą Zmianę. To ona była źródłem tego, że z dnia na dzień (…)
rosła popularność PiS (…). Polacy rośli w siłę, rzeczywiście wstawali z kolan.
(…) Rzeczywiście byli dumni ze swojego wojska i rzeczywiście byli dumni ze
swoich przywódców. Ze swojej partii, która prowadzi do odbudowy
Rzeczypospolitej. A częścią tej odbudowy jest prawda o Smoleńsku. A częścią tej
odbudowy jest sojusz z USA. A częścią tej odbudowy jest silne wojsko. I
sprawiedliwość społeczna! To jest ten fun dament dobrej zmiany. Ale nie byłoby
tego fundamentu, (…) gdyby nie było odbudowy historii Wojska Polskiego i
przypomnienia o tych walkach, które trwały do lat 60., Żołnierzy Niezłomnych.
To oni przechowali honor Polski, oni przechowali prawdziwą historię Polski i
oni są wzorem dla tysięcy młodych ludzi, którzy mogą powiedzieć: nie byliśmy
narodem, który przegrał i się poddał (…). Duch Dobrej Zmiany ufundowany jest na
ich krwi. (…) Ta krew nie może zostać zmarnowana.
Zjazd to okazja
do poznania się, wymiany doświadczeń, pomysłów jak działać dla dobra każdej
małej Ojczyzny w której żyjemy na co dzień, ale przede wszystkim, jak dobrze
służyć Polsce dla swoich rodzin, dla naszych następców, dla Polski.
Oczywiście na Zjeździe nie mogło nas
zabraknąć
Licznie reprezentowaliśmy nasz klub